Jeszcze więcej rumakowania ;)

Z początkiem kwietnia 2019 roku uruchomiłem nową stronę, rozwinięcie Wyszukanych. Przez minione lata zgromadziłem tutaj wiele treści ale i potrzebę rozwoju, innego ujęcia mojej pasji - motoryzacji. Dlatego powstał Likonic.pl - czytaj Lajkonik ;).

Zapraszam do dalszej lektury, będzie więcej, lepiej, sprawniej i czytelniej.

Marcin Suszczewski

czwartek, 5 lipca 2012

Najdroższe w swoim czasie Volvo...



 Ten model Volvo nie miał, podobnie jak 264, szczęścia do ludzi. Niby się podobał, ale jakoś kupujących brakowało. Oba modele zaprojektował dla Volvo Bertone i stylistycznie trudno im coś zarzucić. Więc w czym problem? Może w silnikach (że ciut słabe) a może w cenie. No właśnie, nowy, ten samochód kosztował około 40 tysięcy dolarów, a za tę cenę dwadzieścia lat temu można było kupić np. Mercedesa lub prawie Porsche. Silnikowo do wyboru były dwa benzyniaki i diesel. Benzyniaki to V-6 od PSA, który opijał się niemożliwie paliwem i drugi z turbo (zasadniczo jak silnik z 240 i 740 - bardzo dobry). Diesel, cóż, niewiele można oczekiwać po tej jednostce od VW, acz jest dynamiczna. Koniec końców, samochód śliczny, napęd na pół gwizdka. Ale gdy teraz można go kupić za 25 000 złotych, aspekt napędu możemy chyba zepchnąć na bok. 780 - tutaj.