niedziela, 7 października 2012

Jak niedziela to... uroczyście



 Od czego tu zacząć... Sami nie wiemy. Ten wóz mieni się i pyszni na wszystkie możliwe sposoby. Zmysłowa linia karoserii, kunsztowne wykończenia i dekoracje. No i ta kabina, godna luksusowej motorówki. O, motorówka to jest to, co przychodzi na myśl, gdy się spogląda na to cudo. Nic w tym w sumie dziwnego. To ostatni model, do którego rękę dołożył założyciel firmy Sir Lyons. XJ6 to nie jest auto do codziennego katowania po ulicach. To wóz w sam raz na komfortowe przejażdżki w pogodę taką, jak ta ze zdjęć. Pyszna limuzyna w niepowtarzalnym brytyjskim guście. Mniam. Jaguar - tutaj.