niedziela, 21 października 2012

Vampir z Feratu...



To już klasyka czeskiego kina drogi - Vampir z Feratu to był samochód potwór, który wysysał krew ze stopy kierowcy. Może tempo jazdy na zdjęciach przyspieszono sztucznie, może pewne pokazane w filmie ewolucje było nie do wykonania tym samochodem. Fakt pozostaje faktem, że legendarna 110R (bohaterka wspomnianego filmu) to jedyny wóz z obozu socjalistycznego, który mógł równać się ze sportowymi cackami ideologicznych wrogów. O ile nam nadwozie Skody podoba się tylko trochę to za wystrój wnętrza należą się najwyższe wyrazy uznania. Widać, że ten egzemplarz cieszy się również sympatią właściciela. To rzadka okazja, by wejść w posiadania 110R, więc chyba nie ma na co czekać. Skoda 110R - tutaj.