niedziela, 9 grudnia 2012

Biała Sierra sedan... z salonu



"W 1992 roku moje drogie wnuczki, dziadek z babcią poszli do jednego ze świeżo wówczas powstałych salonów amerykańskiej marki Ford i kupili sobie za dolary samochód Sierra...". Tak mogłaby się zaczynać ta rodzinna opowieść. Od tamtej pory minęło już dwadzieścia lat, a Sierra ani się nie postarzała ani nie zniszczyła ani nawet specjalnie nie najeździła. Stoi teraz do kupienia w komisie i my was bardzo gorąco zachęcamy żebyście dali jej nowy dom. Bo takiej Sierry szybko nie znajdziecie. Auto w polskiej (czytaj ubogiej) specyfikacji. Ale kołpaki ma i benzynowy silnik 1.6 też. Nie wspominając o radiu i fabrycznej przegródce na kasety. A skoro zima za pasem to warto dodać, że Sierra to Ford z tradycyjnym napędem na tylne koła. Naszym zdaniem - bajka. Sierra - tutaj.