środa, 15 maja 2013

Aż się dreszcze na plecach zbierają - 1971



Nie ma co ściemniać, to Volvo to nasz równolatek. I oj jak bardzo chcielibyśmy równie dobrze jak on teraz wyglądać. Cóż, czas nie obchodzi się z nikim i niczym delikatnie. 142 też by tak nie wyglądało gdyby nie jego właściciel z Łodzi, ten sam, który tak fajnie przebudował prezentowanego jakiś czas temu granatowego 245 kombi z uturbionym silnikiem pod maską. 142 Coupe ogólnie wygląda bojowo, ale wiele z nich tak właśnie wyglądało, ale operowanie pedałem gazu mogło rozczarować. Nie tutaj. Pod maską aż kipi od modyfikacji i tylko wybitnie zazanjomiony z tuningiem osobnik będzie w stanie odcyfrować szereg wprowadzonych do silnika (i wokół niego) zmian. Volvo - tutaj.