niedziela, 12 maja 2013

Kochamy stare żółte reflektory Francuzów



To były czasy. Takie tablice to mieli... wiadomo, Francuzi. Żółte reflektory... wiadomo, wóz z Francji. Nie to co teraz, gdyby nie sparaliżowana ręka projektanta to nawet polskie tablice wyglądałyby jak europejskiej. Na szczęście mamy stosownie krzywe i podparte kołkiem, gdzie odstępy między literami pozbawione są wszelkiej konsekwencji, podobnie jak wielkość czcionek oraz ich z kolei proporcje do liczb. Masakra. Tymczasem zatem rozkoszujmy się elegancją klasycznych francuskich tablic i niewątpliwie "wyszukanym" stanem tego BMW. Podobnie, jak wczorajsze Audi, pod maską nie znajdziemy dychawicznego motoru a stan auta bardziej niż cieszy. BMW - tutaj.