poniedziałek, 24 czerwca 2013

Droga benzyna, jazda na bogato ;)



Nie oszukujmy się, przy aktualnych cenach paliw i po obserwacji tendencji wzrostowych w temacie, nie pozostaje nic innego jak czerpać maksimum przyjemności z każdego spalonego litra. Jak każdy z was określa przyjemność, to oczywiście indywidualna sprawa. Nie można się jednak nie zgodzić z twierdzeniem, że bujanie się za kierownicą wielkiego amerykańskiego coupe z pięciolitrowym V8 pod maską, do przyjemności nie należy. Wręcz przeciwnie, to jest właśnie to. W tym tygodniu u nas dwa auta tego modelu, odległe od siebie zaledwie o dekadę. Zaczynamy od starszego, bo zwyczajnie ma pierwszeństwo. Thunderbird to znany model. Co prawda żaden z naszych T-birdów nie będzie miał okrągłego okienka w tylnym słupku, ale za to mieszczą spokojnie pięć a nawet sześć osób, a to tylko wzmaga ich atrakcyjność. W końcu jak czerpać radość z jazdy, to razem. Thunderbird - tutaj.