wtorek, 4 czerwca 2013

Poproszę na fakturę VAT ;)



Pojawiło się ostatnio kilka egzemplarzy samochodów, ujmijmy to, luksusowych, których właściciele zamówili je w polskich salonach. Wyobraźmy sobie połowę lat 90., raptem kilka lat od odzyskania przez Polskę demokracji, że do salonu wchodzi przedsiębiorca i zamawia BMW, które widać na zdjęciach. Nie interesuje go również wersja z krótkim rozstawem osi, on przyszedł po limuzynę. Krótki rajd po liście dodatków (no, raczej długi jednak) i mamy: BMW 750iL. Waszej wyobraźni pozostawiamy kwestię zapłaconej wówczas w kasie kwoty. U nas, taniej ;). BMW - tutaj.