poniedziałek, 3 czerwca 2013

Szalone lata 80. - Allante



Mówi się, że wszystkie inne dekady były takie zwariowane. Ale sami powiedzcie czy to nie szalony pomysł, żeby budować nadwozia amerykańskich kabrioletów w fabryce Pininfariny by następnie ładować je (ale tylko 56 na raz) do specjalnie przystosowanego JumboJet'a aby wylądowały w Detroit i tam w zakładach Cadillaca, montaż finalizowano. To właśnie były lata 80. Allante to żadna techniczna rewelacja, ale tych wozów powstało zaledwie 20 tysięcy egzemplarzy więc stanowi swego rodzaju znalezisko. Pod maską V8 ale napęd na przód więc prowadzenie bez rewelacji. Natomiast cenowo ten ekstrawagancki wóz bił konkurencję z Europy równo. Allante kupowało się za 70 tys USD gdy 300SL kosztował o 20 tys drożej. Allante - tutaj. Jeśli cena was poraża, przypominamy, że na sprzedaż jest wciąż opisywany u nas niedawno Chrysler/Maserati TC - tutaj.