środa, 3 lipca 2013

Kontrapunkt - Range Rover

Wiecie co bym zrobił jakbym trafił „6” w Lotto? Kupiłbym wszystkie te samochody, których zakup jest kompletnie bez sensu. Wszystkie te wyśmiewane, wyszydzone. Ale właśnie one mają to coś co powoduje, że się uśmiecham. Alfa Romeo, Land Rover, Lancia, Renault to są marki dość często odradzane. Ale kto by nie chciał mieć 156 GTA, 166 w jasnej skórze w środku z V6 pod maską, Discovery prosto z Camel Trophy i Defendera koniecznie zielonego. Do tego Thesis i Avantime. No i oczywiście ten Range Rover.
Tak, tak wiem. Że zawieszenie, że części, że serwis. No I co z tego? A ten niepowtarzalny styl? Musicie przyznać, że nie da się porównać wnętrza Rendża do innego auta. Tu po prostu człowiek zaczyna mówić po angielsku ze specyficznym akcentem i zaczyna nerwowo szukać parasola, który jak wiemy należy nosić przy pogodzie. Nabiera ochoty na herbatę i pragnie jeść na śniadanie tosty z konfiturą. Że English breakfast? W żadnym wypadku. Jajka na bekonie z fasolą, pieczarką i pomidorem jedzą kierowcy Forda Granady. Kierowca Rendża wcina tosty. Nie ma że boli. No dobrze ale sam samochód. Dla kogo to auto? W sumie dla każdego. Dla rozsądnego nowobogackiego, który nie chce się obnosić z tym, że właśnie sprzedał kilka hektarów pod centrum handlowe. Ale i stare pieniądze dobrze w nim wyglądają. No i oczywiście najbardziej to auto pasuje to Petrolhead’a, który ma w nosie spalanie i głupawe uśmieszki zazdrosnych znajomych. Taki człowiek wsiada rano do tego auta i docenia zapach zimnej skóry. I nie jest to ekologiczna skóra z gumowego węża. To prawdziwa skóra. Taka wiecie… z krowy. Przekręca kluczyk i napawa się widokiem zegarów. Uruchamia silnik i napawa się dźwiękiem V8. Paliwożernego silnika, w którym drzemie dzika zwierzęca siła. I wie, że jak drogowców zaskoczy zima w lutym, no bo kto by się zimy w lutym spodziewał to on przejedzie. A jeśli coś przestanie działać to da radę naprawić wszystko we własnym garażu bez pomocy komputera. Kurczę muszę poczekać na kolejną kumulację…..

Damian Śmigielski

Range Rover u nas - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz