środa, 18 września 2013

Kto da 40 tysięcy za Capri?




Koniec lata obrodził nam ładnymi Capri. Cóż, tak to czasami się składa. I dobrze, bo to ładny wóz, chociaż różnice pomiędzy poszczególnymi generacjami są spore, nie tylko wizualne. Capri pierwszej serii mieliśmy już w tym miesiącu - było takie. Ten samochód niewiele mu ustępuje. Wiadomo, czerwony wóz sportowy zawsze prezentuje się lepiej niż brązowy. Nam tamten jednak bardzo odpowiada. I nie tylko nam, bo w swoim czasie kolega Damian Śmigielski również przyznawał się do Capri-sympatii - tutaj. Czerwony to na pewno ciekawy egzemplarz, dodatkowo z niewielkim przebiegiem. Zapowiada się obiecująco... tutaj.