wtorek, 5 listopada 2013

Kadett, rocznik 90.




Więc jeśli chodzi o zdjęcia w tym ogłoszeniu to są tragiczne. Na jednym naliczyliśmy nawet pięć autobusów a one bynajmniej nie są jego treścią. Ale zostawmy te detale. Mamy do czynienia z kolejnym Kadettem z polskiej seci dealerskiej (ten był u nas ponad miesiąc temu). O ile w 1990 roku w ogóle można było o czymś takim mówić. Sami kojarzymy z tamtych czasów chyba tylko salon pana Komornickiego. I to by było na tyle. Kadett ma szyberdach i silnik benzynowy na wtrysku. Wymaga pewnych poprawek a na pewno dużego prania, ale przy tej cenie... nie można grymasić. Kadett - tutaj.