czwartek, 20 marca 2014

Japończyk a żywy. 4 500PLN

I bynajmniej nie jest to nawiązanie do starego wojennego powiedzenia, że "dobry Japończyk, to martwy Japończyk".
Chodzi raczej o problem słabego zabezpieczenia blach w tych technicznie "nie do zabicia" samochodach. To właśnie ono sprawia, że z wiekiem coraz rzadziej mamy przyjemność obcowania z japońskimi samochodami starszej daty. Na szczęście ten Civic jakoś oparł się trendom i wciąż w jednym kawałku kusi by się nim bliżej zainteresować. Naszym zdaniem warto bo to bardzo udany model. Civic - tutaj.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz