piątek, 23 maja 2014

Kolorem się nie jeździ. 10 900PLN


Oczywista to sprawa i nikomu tego nie trzeba tłumaczyć.
Kiedyś biały na giełdzie to nie był kolor a dzisiaj taka Doda nie pokazuje się inaczej jak w białym Porsche (czy tam, nie pokazywała). Ale jest coś jeszcze w temacie koloru, co zwłaszcza ma znaczenie dla nabywcy auta z kolejnej ręki. Otóż, czy kupując taki wóz powinniśmy szukać barwy aktualnie modnej czy pogodzić się z tym, że w tamtych czasach właśnie to, co mamy przed oczami było na topie. Na przykład "Zieleń". Bo jak by jej nie próbować nazywać, zieleń zielenią pozostanie. Jak na przykład w tym Audi - tutaj.




1 komentarz:

  1. Wydaje mi się, że niektóre kobiety i tak pozostaną przy zwracaniu uwagi na kolor lakieru :) Nie ważne, że auto ma rozwalone zawieszenie, silnik pije olej w proporcjach 1l/100km a licznik kilometrów obrócił się 2 razy, ważne że jest w ładnym czerwonym kolorze, a tamten samochód po remoncie generalnym ? tamten jest blee bo jest szary

    OdpowiedzUsuń