niedziela, 24 sierpnia 2014

Nieślubne dziecko Land Cruisera. 9 000PLN

Już na pierwszy rzut oka widać, że nie mamy do czynienia ze zwykłą Corollą. Zresztą zwykłe auta w ogóle nas  nie interesują, to co ona by tutaj robiła?
Nie dość, że kombi, że ma swoje lata (a w sumie nie wygląda) t jeszcze z napędem na cztery koła. I to nie jest taki jak w Hondzie sobie elektrycznie dołączany pomykacz. O nie. Tutaj napęd na cztery koła mamy stale a na dodatek możliwość zblokowania centralnego mechanizmu różnicowego (elektrycznie ;)). To bardzo solidne samochody i o ile nie zgniły (zwłaszcza nadkola i spód) to reszta powinna się jeszcze długo sprawiać. Polecamy. Corolla, a w zasadzie to wersję 4WD mówiło się Tercel - tutaj.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz