Gramy z Orkiestrą

poniedziałek, 15 września 2014

Pozory mylą. 11 500PLN

Czasami kiedy jest się dajmy na to w liceum, widuje się na korytarzu przeciętną zupełnie koleżankę. Chodzi taka z warkoczykami czy inna kitką. Często w okularach. Chodzi i czyta te swoje książki. Jednym słowem nuda.
Przychodzi jednak taki dzień, kiedy wpadamy na imprezę do kolegi. Fajna atmosfera, wszyscy radośni, muzyka gra. Wchodzimy do dużego pokoju a tam na środku szaleje jakaś wystrzałowa laska. No oczu się nie da oderwać. Prawdziwa bomba.
Tak jest z tym Nissanem. W Europie mało znany, chociaż to auto jest spokrewnione z modelami Sunny, w Stanach Sentra to taka Corolla czy nawet Tercel. Model przeznaczony dla ludzi zupełnie nieciekawych motoryzacji. Ma odpalić i pojechać. Najlepiej w ciszy. No i nie rzucać się w oczy. Taka własnie Sentra jest i za to kochają ją miliony amerykańskich użytkowników.
Sentra ma jednak siostrę z piekła rodem. Trzy literki "SE-R" sprawiają, że zamiast jak na szkolnym korytarzu, nagle czujemy się jak w samym środku zwariowanej imprezy. W tych modelach, zamiast 110-konnego silnika 1.6 montowano dwulitrową jednostkę co skracało czas przyspieszania 0-100km/h do nieco ponad 7 sekund. Właścicielowi tego wozu to było mało. Zdecydował się na swap na nowszy silnik i zamiast 140-konnego silnika SR20DE zastosował świetny silnik SR20VE typu VVL czyli z układem zmiennych faz zaworowych. Podobnie jak VTE-C Hondy czy VVT-i Toyoty. Z tą różnicą, że w Nissanie nie ma potrzeby kręcić obrotów do niemożliwych 9 tysięcy. Fazy przełączane są już przy 5000obr./min.
Nowy silnik tchnął życie w stary wóz. Buda Sentry ma swoje lata (rocznik 1991) ale nowej generacji silniki wychodziły dopiero pod koniec lat 90. i trafiały np. do Primery P12. SR20VE rozwijały 204KM mocy. Sądząc po przestylizowanej pokrywie zaworów to właśnie taki, młodszy silnik, siedzi pod maską tej Sentry. Dodatkowe zabiegi przeprowadzone przy napędzie w prezentowanym samochodzie zaowocowały wzrostem mocy o kolejne 20 koni mechanicznych. To prawdziwy wilk w owczej skórze. Możecie nam wierzyć, że powiedzenie "pozory mylą" rzadko tak trafnie oddaje rzeczywistość.

Sentra w ogłoszeniu - tutaj.

4 komentarze:

  1. "tutaj" nie podlinkowane :(

    OdpowiedzUsuń
  2. już podlinkowane, ale chyba za późno ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Silnik to pierwsza generacja SR20VE, wychodząca w modelu Primera P11 do 98r. Pokrywa i wałki rozrządu pochodzą z silnika SR16VE. SR16VE występował w japońskich wersjach Almery N15 (Pulsar VZR). Różniły się od swoich większych braci jedynie skokiem tłoka a w niektórych, mocniejszych wersjach również osprzętem silnika. Dysponowały mocą od 176 do 200KM.

    OdpowiedzUsuń
  4. Żadna seryjna Honda nie kręci sie do 9 tys chyba że s2000 lub silniki po obróbce u spoon'a. A VTEC a nie VTE-C, załącza się w seryjnych Hondach między 4500-5500rpm.

    OdpowiedzUsuń