niedziela, 7 grudnia 2014

Kiedy VW stało bliżej Audi. 16 900PLN

Światowa prasa motoryzacyjna podnieca się niezdrowo najnowszą wersją Passata. Że ma diesla 1.6 i większe, że to, że tamto. Może i tak, oni to najlepiej wiedzą. My za to mamy okazję ponapawać wzrok urodą egzemplarza pierwszej serii. W tamtych czasach Passat mógł dumnie stać obok Audi 80. Dziś Audi już takiego modelu nie produkuje.

Specjalnie tak napisałem, żeby zajątrzyć w kołach zbliżonych do Audi. Wiem przecież, że jest A4 a nawet A3 sedan czy jakoś tak. Oba zresztą o numer większe od tego Paska. Cóż z tego, skoro ta żółć przyciąga oko jak żaden inny kolor a poprowadzone z gracją linie sprawiają, że nie można wzroku od niego oderwać.
Jednak rzut oka do wewnątrz przekonuje, że design w marce VW to naprawdę jest kwestia ewolucji. Gdy spojrzeć na wnętrze najnowszej wersji Passata, wygląda ona niemal dokładnie tak samo. Wyjątkiem jest obecność już aż dwóch monitorów (jeden w miejsce zegarów) a druga to poszerzony wlot powietrza, który poprowadzono praktycznie od zegarów po skraj deski przed pasażerem.
No, jest jedna znacząca zmiana. Zegarek zmienił lokalizację. Zamiast zdobić tablicę przyrządów stanowi teraz urozmaicenie monotonii samej deski rozdzielczej. Dzięki temu jednak jest czytelny dla wszystkich jadących a nie tylko kierowcy.
Passat na aukcji - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz