Gramy z Orkiestrą

czwartek, 11 grudnia 2014

Kolejny temat do dyskusji. 9 990PLN

Nie brakuje nam ostatnio tematów i powodów do dyskusji. A to zastanawiamy się czy kombi czy nie, rozważamy wyższość silnika o mniejszej pojemności nad tym o większej czy wreszcie - dzisiaj - odpowiedzmy na pytanie: czy samochód napędzany rozrusznikiem do silników okrętowych to wciąż samochód?

Tak bowiem niesie legenda głoszona przez znawców marki BMW o pochodzeniu tego napędu. Nawet jednak w samym mateczniku marki, strony są podzielone. Są tacy co uwielbiają ten charkot (bo nawet warkotem ten dźwięk trudno by nazwać) i oczywiście ci drudzy - przeciwnicy tej idei. Dla nich sam pomysł wsadzenia takiej piekielnej maszyny pod maskę ich ukochanej E34 to akt graniczący z odstąpieniem od wiary i skazany na natychmiastową ekskomunikę i stos. Oczywiście, każdy musi we własnym sumieniu, a raczej słuchu, odpowiedzieć sobie na pytanie czy to mu odpowiada. Jeśli miałbym coś sugerować, proponuję porównać wyniki pod pompą stacji benzynowej. Dają do myślenia.
Mam oczywiście na myśli porównania z wersjami benzynowymi. Wszystkie wypadają w takim porównaniu blado. Ale, jak to już było wykazane przy okazji Subaru, dla fanatyków marki i modelu nie zawsze liczy się ekonomia. Niedługo będę prezentował piękne E34 kombi z silnikiem 1.8. Będzie więc okazja się wypowiedzieć.
Prezentowany egzemplarz jest w bardzo zachęcającej kondycji. Kolor, wyposażenie i cena zdają się mocno przemawiać na jego korzyść. Z silnikiem, to już ustaliliśmy. Pozostaje automatyczna przekładnia. Dla jednych pewnie dodatkowo zamula i tak już śmiechu wart napęd. Inni powiedzą, że to doskonałe uzupełnienie silnika z potężnym momentem obrotowym. Coś, co automaty lubią najbardziej. A wy, w której grupie jesteście?
BMW w ogłoszeniu - tutaj.

1 komentarz:

  1. Yhym 59 tysięcy przebiegu diesel z 1990 roku ciężko uwierzyć ;)

    OdpowiedzUsuń