Gramy z Orkiestrą

czwartek, 25 grudnia 2014

Ze świata motoryzacyjnych marzeń. 99 999PLN

Ciekawa sprawa z japońskimi samochodami jest taka, że wszyscy uznają ich techniczną doskonałość, ale jednocześnie odmawiają im prawa do tytułu wielkich z tego powodu, że niby brakuje im duszy. Jesteśmy tu po to, żeby zapewnić, że kilka z aut Kraju Kwitnącej Wiśni naprawdę tę duszę ma.

Jednym z najbardziej oczywistych przykładów jest Honda z modelem NSX. Unieśmiertelniona przez związek z legendarnym brazylijskim asem kierownicy - Ayrtonem Senną, który miał wspierać Japończyków w dopracowaniu tego auta. Czy faktycznie tak było czy nie, nie ma to dzisiaj najmniejszego znaczenia. Senna pozytywnie wypowiedział się o tym samochodzie i każdemu entuzjaście motoryzacji powinno to w zupełności wystarczyć. Gdyby jednak pojawiły się jakiekolwiek wątpliwości, wystarczy rzut oka na NSX. Karoseria, która w oczywisty sposób nawiązuje do ścigaczy okrążających tory takie jak Le Mans, umieszczony za plecami pasażerów trzylitrowy silnik V6 osiągający moc ponad 270 koni bez wsparcia żadnej turbosprężarki i kokpit, który dzisiaj znajduje swoje odbicie w najdroższych drogowych projektach Porsche czy McLarena. To auto wyprzedzało swoje czasy.
Ci, którzy cieszyli się NSXem za czasów jego świetności, wiedzą, że był to jeden z pierwszych supersamochodów, które spokojnie nadawały się do codziennej jazdy. Z kolei ci, którzy byli na to za młodzi, a mogą spróbować przyjemności jazdy NSXem dzisiaj, docenią Hondę za dokładnie to samo.
NSX w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz