czwartek, 22 stycznia 2015

Nie macie dla Sunny litości. 3 500PLN

To i ja dla was nie mam. Ileż to było wyśmiewania wtorkowej taniości. O rdzy było dużo. Że mu tam podłoga odpada. W tych Sunny podobno po prostu wszystko pęka i wychodzi przez noc. No dobrze, to ja w imieniu Sunny kontratakują takim, czerwonym, egzemplarzem.

 Tylko teraz proszę niech nie pojawią się głosy, że te wszystkie wymienione wady to tylko w dieslu, bo nie wytrzymam. Tak, przyznaję, auto z działu TANIOŚĆ nie grzeszyło urodą ale była minimalna szansa, że przymykanie oka na rdzę pozwoli spokojnie doturlać się do wiosny, a potem zadecydować co dalej. I to turlanie byłoby niezwykle ekonomiczne. Wszak diesel to diesel. Dlatego dzisiaj wersja bez rdzy ale benzynowa.
A jak benzyna to niech jeszcze ma kopytko. I ma, bo pod maską czerwonego Sunny tkwi silnik 1.6. Co prawda generuje on raptem 90 koni mocy, ale możecie mi wierzyć, że w tak lekkim nadwoziu to jest aż nadto mocy do sprawnej jazdy.
Sunny ma oczywiście pewne rozwiązania, które uznać można za pretensjonalne. Jak na przykład tylne skrzydło. No, nie wygląda to poważnie. Ale biorąc pod uwagę, że to jego wyposażenie fabryczne, jestem skłonny ten wybryk wybaczyć.
Sunny w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz