niedziela, 1 marca 2015

Co innego po Garbusie...? 64 000PLN

Po Garbusie wręcz nie wypada wyskoczyć z autem niestosownym. A za niestosowne można w takim wypadku uznać na przykład Skodę lub Tatrę. Chyba wiemy dlaczego. Można za to pokazać coś, co będzie utrzymane w duchu ludowego VW ale z tym czymś ekstra. Porsche 911 jest tu akurat w sam raz.

Te aluzje w kontekście Skody i Tatry to nawiązanie do budowniczych koncepcji ludowego samochodu. Do dziś nikt oficjalnie nie przyznał, że ludzie Adolfa H. pobrali (dzisiaj to się mówi, że skowerowali albo coś w tym stylu) oryginalny pomysł czeskiego samochodu. Jednak ze względu na wyznawaną przez partię nazistowską ideologię wyższości ras, nie bardzo dało się pogodzić zagraniczne pochodzenie z poczuciem aryjskiej godności. No, jednym słowem, Garbus musiał być niemiecki. A tym bardziej zrodzone z niego Porsche 911. Co nie zmienia faktu, że z historycznego punktu widzenia, bliżej temu niebieskiemu pociskowi do Tatry czy Skody niż do Mercedesa lub Audi.
Dzisiaj nikt już takich kwestii nie rozważa, a marka Porsche poszła tak w cenę, że wręcz nieprzyzwoitością byłoby insynuowanie, że zamiast złotego godła miasta Stuttgart, stosowniej byłoby przymocować mu na masce zieloną kurę (aktualnie już czarną, nie wiadomo dlaczego). Co nie zmienia na koniec faktu, że 911 bardzo mi się podoba i zważywszy, że od wczorajszego Garbusa jest tylko dwukrotnie droższy, rośnie on w moich oczach do rangi korzystnego zakupu. Minus ta tuningowa kierownica.
Porsche w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz