Gramy z Orkiestrą

sobota, 7 marca 2015

Przyznawać się raz, dwa... EUR3 599

Komu serce mocniej zabiło na widok tego białego cuda? Nie krępujcie się. Ja to doskonale rozumiem. To naturalne jest i dobre. Macie prawo do odczuwania sympatii na widok tego kanciastego wozu. Na dodatek w tej niezmiernie dla niego charakterystycznej kombinacji kolorów: biały lakier i niebieska tapicerka. Bomba.

Volvo jest w świetnym stanie z kilkoma minusami a kluczem do tego stanu jest jego minimalny przebieg. Raptem ponad 100 tys kilometrów. Dla auta z 1988 roku to naprawdę niezły wynik.
Po więcej informacji na temat tej "Siedemsety" zapraszam na priv - skorzystajcie z funkcji wysyłania wiadomości. Byle nie tak, jak znani tylko sobie użytkownicy, którzy byli mili przysłać mi wiadomości z zawartością inwektyw i pytań retorycznych. Na takie nie odpowiadam.

1 komentarz: