środa, 15 kwietnia 2015

No coś one jednak w sobie mają... 5 500PLN

I nie mówcie, że nie. Niech sobie Volvo ma swój tylny napęd i kanciastość, ale Saab przeciwstawia im aerodynamikę i całkiem jednak udane silniki z turbodoładowaniem. No właśnie, ten co prawda jest tego turbo pozbawiony, ale wierzcie mi, a wiem co mówię, ta dwulitrówka to jest coś co naprawdę można polubić.

W tym samochodzie podoba mi się przede wszystkim kolor, a po nim kształt i oczywiście format nadwozia. Trzy drzwi to jednak już w pół drogi do coupe. A coupe, wiemy to wszyscy, to najbardziej pożądany typ nadwozia. U mężczyzn i zarazem kobiet.
Saaba nie sposób nie cenić za prostotę. Zarówno linii nadwozia jak i kompozycji wnętrza. W tym NG (od New Generation) w oczy rzucają się elementy o stylizacji znanej już z tzw. Krokodyla czyli klasycznego Saaba 900. Szwedzi dorzucili tu jednak nowoczesne (wtedy) wyświetlacze i np. zintegrowane radio. Dla nieprzygotowanych, ten model ma jeszcze jedną cechę wspólną z Krokodylem - przepastny bagażnik.
Saaab na aukcji - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz