czwartek, 28 maja 2015

Aleko z AZLK. 2 499PLN






To była bardzo mroźna zima. Dostaliśmy w ówczesnym "Motomagazynie" do testowania identycznego Aleko ale z instalacją gazową, wtedy stanowiącą nie lada techniczną nowinkę. I pech chciał, że kolega fotograf uparł się, żeby zdjęcia samochodu wykonać na terenie dawnych magazynów gazu na warszawskiej Woli.

Nie pamiętam jak bardzo było zimno. Ale było naprawdę niewesoło. Co nie zmienia faktu, że Moskwicz prezentował się świetnie. Na zdjęciach. W tzw. realu nie dało się udawać, że wnętrze auta wykonano z materiałów bardzo blisko ropopochodnych a całość pomysłu Rosjan do złudzenia przypominała Simkę 1308, której produkcji zaprzestano we Francji kilka lat wcześniej.

Trzeba jednak oddać sprawiedliwość, że bordowe Aleko poruszało się bardzo komfortowo i sprawnie. Ba, na seryjnym zawieszeniu pojęcie dziurawej jezdni zdawało się dla niego nie istnieć, a wierzcie mi, dwadzieścia lat temu w Warszawie też były dziury.
Ciepło wspominam ten wóz, również dzięki wydajnemu ogrzewaniu. Był wygodny, dość szybki i całkiem ładny. Udany projekt, co tu dużo gadać. Przez lata jednak niewiele tych aut przewijało się w ogłoszeniach i ten AZLK stanowi nie lada gratkę dla miłośnika rosyjskiej motoryzacji. Lub francuskiej, skoro o tym mowa ;).
Aleko w ogłoszeniu - tutaj.

2 komentarze:

  1. sliczne to to nie jest ale zwój urok ma ...jakby było blizej to kto wie...

    OdpowiedzUsuń