piątek, 1 maja 2015

Majówkowo. 8 900PLN

Co by było gdyby poszukać samochodu, którym wcale nie trzeba jeździć na co dzień tylko okazjonalnie? Co by to był za wóz? Macie czasem takie przemyślenia? A może sami już taki kupiliście czy się przymierzacie? Na pewno na takiej liście powinien pojawić się kabriolet. Tylko jaki?

Oczywistym wyborem byłby pewnie jakiś samochód z USA - bo wybujałe kształty i obszerność - albo np. Mazda MX-5 - bo precyzja prowadzenia i szaleństwo w oku. Co zrobić żeby te światy pogodzić? Pozostaje Mercury. Ford Mercury.
Taka nazwa już świadczy o niezłej schizofrenii. Wszak jedna z marek koncernu Ford nazywała się wówczas Mercury. To tak, jakby nazwać samochód: Syrena Syrena. Ale niech tam. Ma uchylane pod klapkami światła jak w MX-5, ale też nieco więcej miejsca w kabinie niż Mazda. Ma też w wyglądzie coś z USA, np. światła. Może nie jest piękny, ale powiedzmy - intrygujący ;). No i to kabriolet. Majówkowy.
Ford Mercury na aukcji - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz