sobota, 22 sierpnia 2015

Niby PRL ale jednak taki z Pewexu. 11 500PLN

Z lektury "Wyszukanych" nietrudno jest zorientować się, że nie należę do fanatyków aut z tzw. peerelu. Szanuję je, wiem, że ludzie za nie odpowiedzialni stawali często na uszach aby doprowadzić do produkcji czegoś ciekawego. Ba, sam asystowałem profesorowi Nawrotowi przy pracach nad wnętrzem Beskida. Dlatego ten Polonez ma prawo do miejsca wśród "wyszukanych".

Mogę sobie z dziecinną wręcz łatwością wyobrazić to posiedzenie komitetu zakładowego partii, na którym stanął projekt samochodu Polonez z nadwoziem typu coupe. Sprytny inżynier pewnie argumentował, że zużyte zostanie mniej stali (bo nie ma jednej pary drzwi) a dla społeczeństwa to i tak bez różnicy bo będą szczęśliwi jak kiedykolwiek w ogóle spadnie na nich łaska możliwości zakupu.
Z drugiej strony stolika siedzą jednak działacze i myślą sobie tak: czy to aby nie jest zbyt kapitalistyczne podejście do formy samochodu. No bo jak równość to równość a tutaj przez przednie drzwi wsiadanie do tyłu. Czyli równi i równiejsi. I to w tak flagowym produkcie gospodarki jak samochód osobowy. Z Żerania. Widać jednak spryt przeważył i w końcu te auta trafiły do ograniczonej produkcji. Ten to replika, ale wierna i w świetnym stanie. Dlatego polecam.
Polonez na aukcji - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz