wtorek, 8 września 2015

TANIOŚĆ. Złotówka za centymetr pojemności. 1 100PLN

Oczywiście wiem, że w teorii wychodzi to odrobinę więcej. Trzeba by dorzucać jakieś groszaki. Ale moja wiara w waszą siłę przekonywania, argumentacji i wreszcie perswazji nie pozwala ani przez chwilę wątpić, że tę stówę z ceny uda wam się zerwać.

A kiedy to już nastąpi, staniecie się posiadaczami idealnego pojazdu na jesień i zimę. Niewielki, ale zarejestrowany. Z ogrzewaniem, całkiem nawet pojemnym bagażniczkiem, zdrowo wyglądającymi światłami i korozją, która (o dziwo) trzyma się jeszcze w miarę na boku. Precyzyjnie mówiąc, to z tyłu się ona trzyma, konkretnie na klapie. Tak, wiem, że wystrój wnętrza tego auta nie przyspieszy nikomu pulsu. Wiem też, że wszystko tutaj działa logicznie a najważniejsze, że zimą nic was nie zaskoczy. W propozycjach do 1200 złotych nie znalazłem nic lepszego co nie znaczy, że to Polo jest tzw. złem koniecznym. O, nie.

Polo w ogłoszeniu - tutaj.

1 komentarz: