środa, 28 października 2015

Groszkowy to taki niepoważny kolor... 26 000PLN

Wiem, że ten to nie jest groszkowy, ale jak na niego spojrzałem, na tę zieleń lekko zgniłą, od razu przypomniała mi się rozmowa z jednym panem, który miał ochotę na Fiata 132, ale od zakupu konkretnego egzemplarza powstrzymywał go... kolor samochodu.
I nie żeby ten kolor jakkolwiek mu się nie podobał. Wręcz przeciwnie. Pan jednak zdecydowanie argumentował, że model 132 w Polsce uznawany był za rządową limuzynę i jako taki występował głównie w kolorach ciemnych a na pewno dyskretnych. Skoro tak, nie można sobie wyobrazić, żeby taki szanowny wóz pojawił się na ulicy w kolorze, nie ukrywajmy tego, niepoważnym.
To jednak dotyczyło 132, może w przypadku mniejszego samochodu, pan wykazałby się większą tolerancją. Może zielony (zgniłozielony, moim zdaniem) sprawiłby, że Fiacik prezentowałby się adekwatnie. A może właśnie nie, jako samochód sprzedawany w peerelu za dewizy, może wciąż lepiej wypadałby w ciemnych, ponurych barwach? Niełatwa sprawa z kolorami, ale żeby aż tak przywiązywać model samochodu do okresu historycznego w dziejach jednego kraju to już przesada.

127 na aukcji - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz