piątek, 27 listopada 2015

Niby, że to prawie Polonez? 6 500PLN

Zetknąłem się w swoim czasie z teorią, jak zwykle u nas - spiskową, że pierwowzorem Poloneza była Lancia Delta. Od tamtej pory, kiedy tylko nadarzy się okazja (a trzeba przyznać, że nadarza się raczej rzadko) korzystam z okazji by oba projekty porównać. I za nic mi nie wychodzi, że to może być prawda.
Delta to samochód niemal filigranowy. Może nie tyle w konstrukcji bo wiemy, że to raczej solidny wóz, który i na rajdową trasę wyjedzie bez żenady, ale z wyglądu. Udana sylwetka, fajne proporcje. Lancia jest wszystkim tym czym Polonez niestety nie jest.
Oczywiście, nie jestem ślepy na fakt, że przód Lancii jest równie toporny co w FSO a tył ma opadającą linię. Co nie zmienia faktu, że w Lancii te elementy łączą się ze sobą a w polskim projekcie stanowią zlepek form, niekoniecznie przeznaczonych do jednego samochodu.
Cóż, niech jednak Lancia nie żyje sobie spokojnie w przekonaniu, że jest taka o niebo od Poloneza lepsza. Gdy się bowiem uważniej przyjrzeć, to ten tył już gdzieś widziałem. O, mam. VW Szczupak jak malowany. Inna sprawa, że wnętrza włoskiego wozu nie da się z niczym pomylić, a już na pewno nie jego zegarów.
Lancia na aukcji - tutaj.

1 komentarz:

  1. Drogi Panie pierwowzorem Poloneza był ten pojazd:
    http://www.autoscout24.pl/oferty/toyota-camry-20-gli-automaat-1e-eigenaar-45000km-benzyna-beżowy-268920193

    OdpowiedzUsuń