Gramy z Orkiestrą

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Mówisz Subaru, myślisz Impreza... 1 900PLN

A ja mam zupełnie inaczej. Żeby było śmieszniej, poznawanie Subaru zacząłem właśnie od tego modelu. A konkretnie od jego poprzednika - M70. Różniły się lampami przednimi. I może trochę tylnymi ale tego to już nie jestem aż tak pewien.

Pamiętam jak dziś, a mógł to być właśnie 1992 rok, jak te auta pokazano po raz pierwszy w Polsce. I to nie byle gdzie. W dzisiejszym centrum hipsterstwa - domu meblowym Emilia. Wówczas ten spory sklep w centrum Warszawy tak się jednak nikomu nie kojarzył. A jeżeli już z czymś się kojarzył to z pustymi piętrami i zapachem płyty paździerzowej. I w tym otoczeniu nagle wylądowały auta prosto z Japonii. Nie tyle samo nadwozie wówczas szokowało, chociaż trzeba przyznać, że było całkiem długie, co ilość miejsca wewnątrz. Przyzwyczajeni do Maluchów, ludzie nie wierzyli, że w takim niewielkim aucie może być aż tak przestronnie. Potem historia już się sama potoczyła. Impreza, Colin, Legacy. Resztę znacie. Ale to był ciekawy polski początek marki. Łza w oku się kręci.

Subaru w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz