Gramy z Orkiestrą

środa, 29 czerwca 2016

Protoplasta Panamery. 40 000PLN

Pewnie pękacie ze śmiechu po przeczytaniu powyższego tytułu. Wasza sprawa. Prawda jest taka, że mamy tu do czynienia z autem tylnonapędowym, w którym silnik umieszczono za tylną kanapą. Do wnętrza dostać się można przez czworo drzwi a bagażnik jest z przodu.
Nie o dokładne porównania tutaj jednak chodzi bo przecież nawet ja wiem, że silnik 1300 nie może się równać osiągami z potworami montowanymi w Panamerze. Aha, skoro już przy silniku jesteśmy to oczywiście dostrzegacie to nieporozumienie, po którym silnik Porsche wylądował tam gdzie te auta z reguły mają bagażnik?
Akurat miałem ostatnio przyjemność trochę popracować przy analogicznym aucie. Co prawda ten egzemplarz był z 1970 roku i nie w tak olśniewającej kondycji. Jednak po naładowaniu akumulatora i wlaniu benzyny (a wlew umieszczono tutaj pod pokrywą silnika, dość łatwo o polanie nią gorącego silnika - trzeba uważać) silnik zakręcił i renówką udałem się na przejażdżkę.
Ta "moja" Dziesiątka była więc w gorszym stanie, ale nie tragicznym i kosztowała mniej niż 1/4 co ta na zdjęciach. Zapewniam was, że stanowi genialną alternatywę dla wszelakich dwacefałek i innych Garbusów. Jest przy tym doskonale wykonana i nietuzinkowa. Polecam jedną albo drugą.

Dziesiątka na aukcji - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz