piątek, 1 lipca 2016

Ford nigdy nie ma lekko. 6 500PLN

Taki to jest paradoks, że niby wszyscy je lubią, nawet się trochę zachwycają, wiedzą o nich niemal wszystko i o tych osiągnięciach w motorsporcie też. Ale kiedy przychodzi do płacenia za Forda pojawia się u ludzi nieznanego pochodzenia blokada. Niemożność, bo przecież nie niechęć.

Na jej przełamanie nie ma jak biały kabriolet w środku sezonu. Z silnikiem 1.6, ale wtryskowym, ze Szwajcarii. Praktycznie ma to, czego by się chciało: wygląd, osiągi i stan. Mało tego, cena jest również moim zdaniem zachęcająca. I tylko ten jeden problem: znaczek na masce. Zachęcam do przełamywania stereotypów, do pokazania się na ulicy czymś czego inni boją się mieć. W końcu to Escort.

Escort Cabrio - tutaj.

1 komentarz:

  1. Phi, ja nawet nie wiedziałem, że Fordy mają jakąś złą opinię. W mojej rodzinie mnóstwo było Fordów i wszyscy byli z nich mega zadowoleni. Sierry, Escorty, Scorpio, Mondeo, po prostu bajka.

    OdpowiedzUsuń