czwartek, 7 lipca 2016

Omcia w coraz rzadszej odsłonie. 3 900PLN

Tak, nie jestem ślepy i też widzę, że ta Omega będzie wymagała poprawek blacharskich. Ale mając tę świadomość, wciąż twierdzę, że warto jest się nią zainteresować. Bo jest ładna, coraz rzadsza i świetnie wyposażona. Czy ktoś się na nią skusi?

To jest na pewno satysfakcjonujące odczucie. Podchodzisz do sporej i niezwykle kształtnej limuzyny, otwierasz drzwi i zapadasz się w miękkim welurze fotela. Przed tobą wyniosły klif deski rozdzielczej, na której widać komputer pokładowy, odbiornik radiowy i suwaki wentylacji/ogrzewania. Za zgrabną kierownicą spore tarcze zegarów a pod maską rzędowa szóstka, z której moc płynie na tylne koła chociaż to nie jest wcale BMW.

Omega w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz