środa, 13 lipca 2016

Trudny moment, trudne pytania. 45 000PLN

W książce, którą teraz czytam główny bohater właśnie dowiedział się, że syn się żeni. To znaczy, planuje się żenić, ale ma już kandydatkę. Słowem, sprawa jest przesądzona. Oczywiście, jak to w takich wypadkach, bohatera dopadły w związku z tym straszne myśli.

O ile jednak Rudolf Heinz zastanawia się czy syn dokonał właściwego wyboru partnerki, mi nasuwa się nieco inne pytanie: czym oni pojadą do ślubu. No bo pomyślcie sami. Jaki to ma być wóz? Stary czy nowy? Nowoczesny a może tradycyjny? Z pierdem czy z cicha pęk? Jak widać, sprawa nie jest prosta. W przypadku tego Volvo, rzecz ma się klasycznie i dostojnie. Na pewno są na takie klimaty chętni. A wy? Co byście wybrali?

Volvo w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz