piątek, 18 listopada 2016

Mam pomysł na akcyzę. 12 000PLN

Trochę ostatnio myślałem o tych akcyzowych sprawach i tym, w jaki sposób dotkną miłośników motoryzacji. I wiecie co, mam kilka przemyśleń, którymi się z wami dzisiaj podzielę. A tak na serio, znalazłem sposób żeby obejść system.

Samochody, które tutaj przeżywamy nie służą do codziennej jazdy prawda? Martwimy się o dostęp do części zamiennych, o spalanie, o potencjalne koszty serwisowania. Mało tego, spokojny sen psuje nam świadomość rosnących kosztów ubezpieczeń i możliwe podatki. Skoro więc naszym celem jest spełnienie swoich marzeń to mam dla was pomysł na jego realizację. Oto on: wrak. Przypomina auto marzeń, płacicie tylko przy zakupie. Zostaje na zawsze.

Moje auto marzeń - Porsche 928 - w formie nie wymagającej zapłaty akcyzy, żadnych ubezpieczeń ani serwisowania. Już nigdy. A kluczyki zawsze mogę mieć przy sobie. Porsche - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz