piątek, 24 lutego 2017

Na ostatni atak zimy. 6 100PLN

Rozumiem oczywiście prawo Natury do tzw. anomalii. Proszę jednak brać pod uwagę, że w tym tygodniu wyprowadziłem już z garażu motocykl i prawdę mówiąc miałem nieśmiały plan by nim przejechać kawałek w weekend. Chyba niepotrzebnie.

Skoro z pogodą dzieje się to, co widać za oknem, zamiast motocykla wolę poszukać czegoś co na śniegu czuje się jak ryba w wodzie. I nie mam na myśli niczego z napędem 4x4 czy ratraka. Na śniegu dobrze czuje się coś prosto ze Szwecji, np. Saab. Fajny kolor, dobre wyposażenie i automat - wszystko jak lubię. A do tego w wersji tzw. pierwszej czyli NG. Tak, doskonale.

Saab w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz