piątek, 27 lipca 2018

Podaj definicję Grzyba. 4 900PLN

Przeglądając internetowe dokonania kolegów z młodszego pokolenia natykam się czasem na słowo "Grzyb" używane do opisu właściciela samochodu, który nie może się jakoś przebić do grona pożądanych czy kultowych.
Ta kultowość to oczywiście sprawa względna. Jeden lubi szorować podwoziem po asfalcie w swoim Civiku, inny będzie wsłuchiwał się godzinami w brzmienie amerykańskiego V8 a ktoś tam z kolei z zaangażowaniem godnym lepszej sprawy będzie rozklejał się nad doskonałością produktów grupy VAG. Jak by nie patrzyć, każda z tych osób ma rację, o ile tzw. "swojszą". I dobrze. Bez tego zróżnicowania przebywaliśmy w strefie motoryzacyjnego niebytu gdzie emocje nie grają żadnej roli. Trochę, jak w tym Renault.



Chamade w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz