środa, 28 listopada 2018

#Miałemtakiego. 4 200PLN

No dobra, mój był po tzw. lifcie, miał większy silnik, ale gdybym się mógł dzisiaj zdecydować to każdemu bym serdecznie polecił takiego Grand Prix. I mam na to kilka argumentów, na pewno zupełnie nie związanych z kolorem tablicy rejestracyjnej.

Przede wszystkim, bardzo wygodna kabina. Wsiadanie, wysiadanie, fotele, ergonomia. Niektóre rozwiązania deko dziwaczne, jak suwakowe włączniki, ale znamy je przecież doskonale z Cytryn i starszych Subaru. A do tego kompozytowy resor poprzeczny, na wzór rozwiązania z Corvette, w tylnym zawieszeniu. Świetnie jedzie, połyka kilometry bez zadyszki a przy tym wygląda, jak tylko Amerykanin potrafi. Polecam.


Pontiac w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz