Jeszcze więcej rumakowania ;)

Z początkiem kwietnia 2019 roku uruchomiłem nową stronę, rozwinięcie Wyszukanych. Przez minione lata zgromadziłem tutaj wiele treści ale i potrzebę rozwoju, innego ujęcia mojej pasji - motoryzacji. Dlatego powstał Likonic.pl - czytaj Lajkonik ;).

Zapraszam do dalszej lektury, będzie więcej, lepiej, sprawniej i czytelniej.

Marcin Suszczewski

wtorek, 5 marca 2019

Zestaw hydrauliczny. 49 000PLN

Osobom słabym psychicznie lub tym, którzy bezwarunkowo wielbią markę TVR odradzam zaglądanie pod spód tego bolidu. Znajdą tam niemal wyłącznie przestrzenną kratownicą pieczołowicie pospawaną w Blackpool z rurek.

No co, taka technologia. W autach sportowych to nic nadzwyczajnego. Tak to się po prostu robi. Ale w czasach gdy za takie coś przychodzi płacić obiema nerkami (niestety, cena tych organów gwałtownie w ostatnich latach spadła i tylko zgaduję, że może mieć to bezpośredni związek z rosnącą liczbą niezbyt zamożnych miłośników starszej motoryzacji). Warto wiedzieć, że to wyczynowe podwozie oblekano potem w nadwozie z włókien szklanych a w to wszystko wrzucano podrasowany silnik Forda, parę elementów ze sklejki i gotowe. W efekcie mamy kultowego roadstera, który ryczy, prowadzi się (jak tylko umie na elementach zawieszenia wziętych znowu z Forda, tym razem Cortina) i jest bardzo ekskluzywny. Tak, w sumie samochodów z tym silnikiem wyprodukowano tylko około 1100 egzemplarzy na przestrzeni lat 1980 do 1987. W pierwszym okresie produkcji wóz nazywano Tasmin, później Tasmin 280i a następnie po prostu 280i. Skoro mowa o zapożyczeniach, lista jest zbyt długa by ją zacytować, ale do Tasmina pakowano mechanikę i zawias z Fordów zaś oświetlenie pochodziło czasem z Renault a nawet Peugeota. Jak w większości modeli tej marki, należy oczekiwać samych dziwactw acz sama konstrukcja i mechanika to akurat jego mocne strony. Czy polecam? Miłośnikom cudaków, na pewno.


TVR w ogłoszeniu - tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz